Ból rozstania

Zdarza się, że nawet najlepsi z nas mają kłopoty ze zobowiązaniami. Czasami zaskakują nas te zobowiązania i chcielibyśmy się od nich uwolnić. Związki międzyludzkie są trudne a mimo to czasami zobowiązujemy się do dziwnych rzeczy. Dlatego niekiedy musimy dostać bolesną nauczkę, by wiązać się trochę ostrożniej. Reklamy

Cel: związek, sex, rozmowa

Nasz świat ma fioła na punkcie miłości, czemu wiec aż tylu gejów ma problem z znalezieniem fajnej relacji? Nie ma co ukrywać że znalezienie partnera do związku w społeczności LGBT+ jest nieco trudniejsze, szczególnie, że coraz częściej słyszy się że ‚geje nie są zdolni do kochania’ albo ‚monogamia jest przereklamowana’.

Związek z obcokrajowcem

Jako ktoś kto spotykał się z kilkoma obcokrajowcami a obecnie jest w związku z jednym z nich, muszę przyznać, że każda znajomość miała dość podobny wzór. Oczywiście, każdy z tych facetów był wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, jednak lepsze i gorsze dni wyglądały dość podobnie. Jeśli jesteś jednym z tych, których partner jest obcokrajowcem, z pewnością… Czytaj dalej Związek z obcokrajowcem

Zdrada w związku

Wszyscy mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć tego jedynego faceta, który zostanie z nami do końca życia. Wyobrażamy sobie sielankowe życie pełne tylko wspaniale pozytywnych wydarzeń. Widzimy piękne obrazy dalekich podróży, błękitnych fal, palm i drinków z parasolkami. Wszystko to u boku cudownie przystojnego faceta z olśniewającym śnieżnobiałym uśmiechem, czarującym spojrzeniem i doskonale wyrzeźbionym sześciopakiem.… Czytaj dalej Zdrada w związku

2017: Być lepszym facetem

Być lepszym facetem, gejem, kochankiem, przyjacielem, bratem, kucharzem, słuchaczem, mężem i generalnie sobą. Tego Wam życzę w nowym roku (i sobie też oczywiście). Żebyście mieli siłę trzymać się swoich postanowień, żebyście mimo przeciwności losu wciąż byli fajnymi ludźmi. Żebyście kochali i byli kochani, żeby nie brakowało wam wiary w dawanie kolejnej szansy gdy ktoś was… Czytaj dalej 2017: Być lepszym facetem

Zrobiłem sobie dobrze

Na początku znosiłem ten stan dość dobrze, choć chodziłem wk*iony”, potem było już tylko gorzej. Zamartwiałem się na zapas, stresowałem tak bardzo, że po nocach nie mogłem spać, wiele razy w sytuacji apogeum stresu, krew zaczynała lecieć ciurkiem z nosa. Byłem wiecznie poirytowany a małe nieporozumienia przeradzały się w ciągu kilku sekund w nieokiełznane awantury.… Czytaj dalej Zrobiłem sobie dobrze